Dożywocie dla żony, 4 lata dla znajomej za próbę otrucia partnera. Sprawa trafi do BGH

Dożywocie dla żony, 4 lata dla znajomej za próbę otrucia partnera. Sprawa trafi do BGH Zdjęcie poglądowe
Udostępnij f 𝕏

Sąd w Wuppertalu skazał 59‑letnią żonę na karę dożywotniego więzienia, a jej 60‑letnią wspólniczkę na cztery lata pozbawienia wolności za udział w serii prób otrucia mężczyzny. Obie kobiety zostały zatrzymane i odwołały się od wyroków; sprawa trafiła do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości.

Zdaniem sądu kobieta w wieku 59 lat oraz jej znajoma z Fürth planowały przez kilka tygodni podawać trującą substancję mężczyźnie, który mieszkał z inną partnerką i zapowiadał rozwód. Najpoważniejszy z odnotowanych incydentów miał miejsce na początku listopada 2025 roku i zakończył się ciężkim zatruciem. Poszkodowany, 57‑letni mężczyzna, trafił do szpitala w stanie zagrażającym życiu i był utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

Jak przebiegały próby otrucia?

Akt oskarżenia opisuje, że truciznę pozyskiwano z roślin – w śladach pobranych próbek oraz w resztkach jedzenia wykryto aconitynę. Badania toksykologiczne wykazały obecność tej substancji także w organizmie poszkodowanego. Wśród posiłków, w których zabezpieczono ślady zatrucia, wymieniono białą fasolę z boczkiem; prokuratura wskazała też, że do napojów i potraw dodawano rozdrobnione nasiona i części roślin.

Śledczy w toku postępowania przeprowadzili przeszukania oraz analizę telefonu żony. Zabezpieczono komunikację między oskarżonymi, a w akcie oskarżenia znalazły się ustalenia sądu dotyczące wspólnego planowania prób otrucia. Dodatkowo jedna z kobiet przyznała się do zakupu trującej rośliny przez internet na rzecz współoskarżonej.

Prokuratura przedstawiła motyw działania jako związany z rozpadem małżeństwa i obawami żony o pogorszenie sytuacji finansowej po rozwodzie. Według materiałów procesowych oskarżona oczekiwała m.in. świadczeń i renty po mężu, które miałyby zabezpieczyć dotychczasowy poziom życia.

W procesie ujawniono też okoliczności osobiste dotyczące wspólniczki: jest emerytowaną nauczycielką w wieku 60 lat, chorą na nowotwór oraz nadużywającą alkoholu. Swoją linię obrony jedna z kobiet formułowała jako ograniczoną zdolność oceny sytuacji albo bagatelizowanie planów jako czcze gadanie; mimo to sąd uznał jej udział za pomocnictwo.

Obie oskarżone złożyły apelacje; postępowanie odwoławcze toczy się przed Federalnym Trybunałem Sprawiedliwości. Nie jest jeszcze ustalone, czy wyroki uprawomocnią się. Prokuratorskie ustalenia oraz wyniki badań toksykologicznych były kluczowe dla skazania obu kobiet.

Źródło: dw.com - https://www.dw.com/pl/kara-za-niewierno%C5%9B%C4%87-%C5%BCona-i-kochanka-zem%C5%9Bci%C5%82y-si%C4%99-razem/a-78323977

✓
Ten artykuł był pomocny?

Udostępnij go osobie, której te informacje mogą się przydać.